Guz guzy torbiel torbiele leczenie guzów torbieli torbiela sokiem NONI |
|---|
|
Guz guzy torbiel torbiele leczenie guzów torbieli torbiela sokiem Noni :
Jedna z moich pacjentek pije
oryginalne noni z Tahiti w szklanej zielonej butelce już od 4
miesięcy, pije dużą dawkę ( 3 - 4 butelki miesięcznie) soku na duże
guzy na tarczycy. Od drugiego miesiąca nie bierze żadnych leków a
guzy pojedynczo jej pękają i znikają w dla niej dogodnym czasie. Sok
noni jest naturalny, a natura wie co robi - gdyż gdyby pękły
wszystkie naraz, organizm nie poradziłby sobie z przetwarzaniem
toksyn które się w nich znajdują. Tydzień po tygodniu następne
znikają i każde USG pokazuje działanie Noni.
Syn po
4-tygodniowej mocnej chemioterapii czuje się doskonale. Jest w tej
chwili w domu, na zdjęciu RTG nie ma śladu guza (przed
leczeniem miał wymiary 6 x 10 cm), wyniki badań krwi są w dolnej
granicy normy i cały czas poprawiają się. Jestem przekonany, że to
efekt soku NONI . Spotkania na temat Noni - KLIKNIJ W wrześniu 2002, zaczęłam mieć ból w dole brzucha. Po wizycie u mojego lekarza, okazało się, że miałam torbiele na każdym jajniku. Usunięcie torbieli wymagałby wycięcia macicy. Od września brałam trzy Tylenole co cztery godziny by ulżyć bólowi jaki odczuwałam. Do grudnia szukałam rozwiązania tego problemu i dzięki radzie mojej mamy, która piła sok noni od kilku miesięcy, zaczęłam pić cztery uncje (60 ml) noni dziennie. Po krótkim czasie bóle ustały. Około dwa tygodnie przed moją operacją, nie miałam już żadnego bólu i nie brałam Tylenolu. W czasie operacji miałam pionowe nacięcie, które oczywiście goi się dłużej. Po pięciu dniach od wyjścia ze szpitala nie miałam faktycznie żadnego bólu i miałam bardzo dobre samopoczucie. Moja mama ciągle opowiada o moim szybkim wyzdrowieniu i dzieli moją historię z wieloma ludźmi ponieważ naprawdę czuję że noni pomogło w moim bólu a następnie gojeniu się. Mogę dziękować Bogu, który pozwolił że moja sytuacja skończyła się z szczęśliwie. Obecnie kontynuuję nadal picie soku i
widzę zdecydowany spadek nadwagi i regulację apetytu. Od ośmiu miesięcy Noni
stało się cudowną częścią mojego życia i planuję kontynuować używanie soku gdyż
widzę wyraźną poprawę mojego stanu zdrowia.
Zaczęłam pić noni kiedy stan mojego zdrowia bardzo się pogorszył. Dowiedziałam się , że mam guza w gardle , który wywiera nacisk na moje 4. i 5. kręgi. Nie mogłam oddychać nosem. Lekarze chcieli zrobić mi badanie CT. Nie miałam jednak ani ubezpieczenia ani pieniędzy. Kiedyś, kiedy byłam ubezpieczona, nikt nie robił badań CT. Z resztek zaoszczędzonych pieniędzy kupiłam sok noni. Zaczęłam pić sok i po 3 dniach guz zaczął maleć. Czułam to. Mój twardy kark ,którym nie mogłam obracać ponieważ miałam fale bólu, dochodził do siebie. Bóle głowy , których doświadczałam przez dziesięć lat minęły.
Teraz, gdy skontrolowałam
moją pierś okazało się że to już minęło. Wiem że sok noni to usunął. Wiem także
, że to noni pomogło usunąć z mojej nerki kamienie. Mój mąż teraz pije noni i
obniżyło się korzystnie ciśnienie krwi. Pije to również ponieważ właśnie
dowiedział się , że ma
U
mojego męża zdiagnozowano raka płuc , który rozciągał
się aż do wątroby. Zaczął branie noni zaraz po diagnozie
na początku lipca. Jest wiele osób które modlą się o
niego. Miał jedną chemoterapię 16 lipca 2003. Później
był u lekarza 4 sierpnia 2003. Doktor był zaskoczony
ponieważ jest tlen w części płuca tam gdzie jest guz.
Pytałam doktora o guz w jego węźle chłonnym. Szukał,
szukał, ale nie mógł znaleźć. Powiedział nam żeby
kontynuować to co robimy. Nie mamy jeszcze sprawozdania
z wynikiem ostatnich badań , ale powiadomimy Was tutaj. Spotkania na temat Noni - KLIKNIJ |